Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy i wyścigowy: Kluczową kwestia dla poprawy bezpieczeństwa na drogach musi być edukacja.

 

ane policji pokazują, że polskie drogi są coraz bezpieczniejsze. To efekt jedynie poprawy infrastruktury czy polscy kierowcy również zachowują się coraz rozważniej i bezpieczniej?

Statystyki nieco się poprawiają, jednak wciąż bardzo nieznacznie. Owszem, infrastruktura w Polsce idzie mocno do przodu, ale wciąż borykamy się z jednym problemem, jak dla mnie najważniejszym, czyli niewystarczającą edukacją. Nie chodzi o to, aby kierowcy mieli umiejętności na poziomie zawodowych kierowców rajdowych czy wyścigowych, ale o podstawy, które odgrywają kluczową rolę, bo to właśnie one będą przekładać się na to, jak w momencie zagrożenia zareaguje kierowca. Polskich kierowców uważam za samouków, każdy na własny sposób buduje sobie własną technikę jazdy. Dlatego, póki nie poprawimy edukacji oraz nie otworzymy wyobraźni, na naszych drogach będzie wciąż bardzo niebezpiecznie.

Jakie błędy najczęściej popełniają za kierownicą Polacy?

Wciąż najczęściej bagatelizowanymi przepisami drogowymi w Polsce są ograniczenia prędkości. Lekceważenie tych limitów, zwłaszcza w terenie zabudowanym, świadczy o braku wyobraźni i niewłaściwej wiedzy na temat zagrożeń wynikających z nadmiernej prędkości. Pamiętajmy – samochód sam nie wpadnie w poślizg, to kierowca doprowadza do poślizgu. Kolejnym niebezpiecznym i irytującą mnie nieustannie kwestią są rozmowy telefoniczne prowadzone podczas prowadzenia samochodu. Kierowcy trzymający telefon w ręku tracą kontrolę nad rzeczywistością, spowalniają ruch, doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji. Taki kierowca to jeżdżąca „bomba na kółkach”.

Coraz większą popularność zyskują samochody hybrydowe. Czy Pani zdaniem te pojazdy, mimo wielkiej złożoności technologicznej, są bezpieczne?

Samochody hybrydowe, tak jak auta z konwencjonalnym napędem, muszą przejść ogromną liczbę przeróżnych testów dotyczących ich bezpieczeństwa. Eksperci zapewniają, że nie ma żadnych powodów do obaw w tej kwestii. Te pojazdy świetnie odnajdują się przede wszystkim w ruchu miejskim, nieco gorzej sprawdzają się w dłuższych trasach. Producenci z branży motoryzacyjnej prześcigają się w nowinkach technologicznych, więc uważam, że w najbliższej przyszłości samochody zasilane silnikami spalinowymi – mimo że jestem ich wielką fanką – mogą przejść do lamusa.

 

Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy i wyścigowy: Jako kierowca rajdowy muszę wspomnieć jednak o pewnym minusie silnika hybrydowego – największą frajdę sprawia mi bowiem jazda samochodem, którego dźwięk silnika jest wyraźnie słyszalny...

 

Jakie widzi Pani główne zalety pojazdów hybrydowych?

Mimo tego, że – jak wspomniałam – jako kierowca rajdowy preferuję silniki spalinowe, to dostrzegam wiele zalet, które na pewno każdego użytkownika samochodu hybrydowego bardzo cieszą. Kierowca takiego samochodu rzadziej korzysta ze stacji paliw, a co za tym idzie, mniej wydaje na paliwo. Oprócz tych niższych kosztów paliwa, użytkowanie pojazdów hybrydowych pozytywnie wpływa na środowisko, ponieważ występuje znacznie mniejsza emisja spalin. Do tego dochodzi również dobra zabawa poprzez monitorowanie skali odzyskiwania energii: gdy naciskamy na hamulec to jako pierwsza włącza się rekuperacja, a dopiero później „zwykły” układ hamulcowy. W ten sposób odzyskujemy energię, czyli ładujemy baterię, z której możemy korzystać przy dalszej jeździe.

Jako kierowca rajdowy muszę wspomnieć jednak o pewnym minusie silnika hybrydowego – największą frajdę sprawia mi bowiem jazda samochodem, którego dźwięk silnika jest wyraźnie słyszalny…