Gdy zdecydujemy się na zakup naszych wymarzonych dwóch (motocykl) lub czterech (auto) kółek, niezwłocznie powinniśmy ubezpieczyć nasz pojazd. Nie należy zapominać, że obowiązek zawarcia umowy OC dotyczy także motorowerów i przyczep. Na szczęście nie będzie to stanowiło problemu, ponieważ każdy z zakładów ubezpieczeń majątkowych, który ma zezwolenie na prowadzenie ubezpieczeń OC, ma obowiązek zawrzeć z nami taką umowę. Ubezpieczyć możemy się u agenta, przez telefon, albo Internet – jak komu wygodniej.

Konsekwencje nieubezpieczenia auta czy motocykla są ogromne. Zacząć należy od kar grożących za brak OC. W przypadku auta osobowego, kara wynosi 3 500 zł jeżeli przerwa w ubezpieczeniu trwa powyżej 14 dni. Jeszcze wyższa jest kara za brak ubezpieczenia OC samochodu ciężarowego lub autobusu – 5 250 zł. Dodatkowo trzeba oczywiście niezwłocznie ubezpieczyć nieubezpieczone auto. Kierowcy powinni wiedzieć, że stosowane dziś narzędzia kontrolne, choćby te używane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), w bardzo szybki sposób potrafią zidentyfikować osobę jeżdżącą bez ważnego OC.

Opłata za brak OC nie jest jednak najwyższym wydatkiem, jaki możemy ponieść. Przeciwnie, 3 500 zł to najmniejszy wymiar kary. Zdecydowanie groźniejsze konsekwencje wiążą się ze spowodowaniem przez nas kolizji lub wypadku. Warto bowiem pamiętać, że ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej zabezpiecza w dwojaki sposób. Z jednej strony, gwarantuje poszkodowanym uzyskanie środków, np. na naprawę zniszczonego samochodu. Z drugiej zaś strony, sprawca wypadku posiadający ubezpieczenie OC nie musi z własnej kieszeni pokrywać kosztów kolizji lub wypadku.

Te zaś mogą być bardzo wysokie. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że tylko w pierwszych trzech kwartałach 2014 r. ubezpieczyciele wypłacili z tytułu OC ponad 4 mld zł. Średnia wartość wypłaty to obecnie około 5 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że do ubezpieczycieli bardzo często trafiają wnioski o wypłatę odszkodowań rzędu setek tysięcy złotych. Tak wysokie sumy są efektem coraz szerszego zakresu ochrony, jaką otrzymuje poszkodowany. Z ubezpieczenia OC przysługuje bowiem odszkodowanie nie tylko za uszkodzony pojazd, ale także świadczenia i odszkodowania za szkody na osobie, do których zaliczają się m.in. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, świadczenia na rehabilitację czy rentę dożywotnią. Chociaż nie są to bardzo częste przypadki, to jednak ich pojawienie się może zrujnować finansowo każdego kierowcę.   

Dane UFG także nie pozostawiają żadnych złudzeń – brak ubezpieczenia OC nie jest oszczędnością. Obecnie fundusz odzyskuje środki od ok. 20 tys. sprawców wypadków, których pojazd nie był ubezpieczony w zakresie OC. Rekordzista musi oddać aż 1,6 mln zł, co przy kwocie średnio kilkuset złotych za składkę ubezpieczenia OC, jest kwotą astronomiczną. Rujnuje ona przyszłość materialną całej rodziny i dotyka bezpośrednio małżonków, będących we wspólnocie majątkowej. Jeżeli kierowca i jego bliscy nie mają środków na pokrycie kosztów wypadku, będzie je odzyskiwał komornik z posiadanego majątku, np. w postaci sprzedaży mieszkania lub innych cennych przedmiotów.   

Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe, aby chronić wszystkich kierowców przed skutkami finansowymi zdarzeń na drodze. Pamiętajmy o tym i o ewentualnych konsekwencjach finansowych, gdy tylko przyjdzie nam do głowy pomysł rezygnacji z kupna tej polisy.