W latach siedemdziesiątych, a nawet osiemdziesiątych ubiegłego stulecia obrazek kierowcy stojącego na poboczu drogi i usuwającego awarię lub wymieniającego dętkę w kolejnym przebitym kole, nie dziwił nikogo. Pomoc drogowa miała trzycyfrowy numer telefoniczny, eksponowany na znakach drogowych. A jednak nigdy nie była nadmiernie wykorzystywana, bowiem kierowcy preferowali holowanie na lince przez szwagra, naprawę pojazdu „pod gołym” niebem. Podstawowy cel - ograniczyć koszty. Zmiany cywilizacyjne widoczne są jednak także w postawach kierowców. Co prawda nadal cena jest podstawowym kryterium wszelkich decyzji zakupowych, ale dostrzegliśmy, że nie koniecznie najtańszym wariantem jest holowanie przez szwagra, taniej jest wykupić polisę assistance. Dodatkowym walorem jest fakt, że polisa taka działa na znacznym obszarze, nawet całej Europy, a szwagier jest jeden, w jednym miejscu i nie zawsze dostępny.

Czy wykupienie polisy assistance oznacza, że mamy ból z głowy? Otóż nie zawsze. Jak w każdym produkcie tu także obowiązuje zasada, im droższy produkt, tym większy zakres świadczeń, im tańszy produkt tym większa szansa, że w przypadku awarii nie będziemy zadowoleni z uzyskanej pomocy. Na co więc zwrócić uwagę? Gdy zdarzy nam się nieszczęście (kolizja) lub awaria na drodze stajemy przed kilkoma dylematami. Można je podzielić na dwie grupy: pomoc dla pasażerów, pomoc techniczna dla pojazdu.

Pomoc techniczna

Podstawowym świadczeniem, powszechnie oferowanym przez towarzystwa ubezpieczeń, jest usunięcie awarii w miejscu zdarzenia przy drodze. Problem w tym, że w dobie „elektronizacji” pojazdów, mechanik, który przybywa na miejsce ma bardzo ograniczone możliwości diagnozy i tym samym naprawy pojazdu na miejscu zdarzenia, no chyba, że jest to otwarcie pojazdu z zatrzaśniętymi kluczykami, wymiana żarówek, wulkanizacja przebitego koła, podładowanie akumulatora itp. Jeśli awaria wymaga szerszej diagnostyki komputerowej powstaje potrzeba holowania. Holowanie też jest świadczeniem powszechnie występującym w ubezpieczeniu assistance, ale w tym wypadku kupując ubezpieczenie warto dokładnie sprawdzić, w jaki przypadku i w jakim wymiarze ono przysługuje. Bywa, że holowanie przysługuje jeśli jesteśmy od miejsca zamieszkania oddaleni dalej niż liczba kilometrów skazana w warunkach ubezpieczenia. Prawie zawsze ograniczona jest liczba kilometrów holowania, maksymalna liczba zdarzeń objętych ubezpieczeniem lub maksymalna kwota świadczeń. Rzadko kiedy ubezpieczenie zawiera klauzulę o nieograniczonej liczbie kilometrów holowania, a wręcz unikalne są produkty zawierające holowanie z zagranicy do miejsca zamieszkania.

Niezbędna pomoc dla pasażerów

 W tym zakresie ważnym świadczeniem jest pojazd zastępczy, także, a może przede wszystkim w podróży zagranicznej. Jeśli do awarii dochodzi w drodze na opłacony „z góry” urlop, w uszkodzonym samochodzie są dzieci, które czekają na wymarzone wakacje, to posiadanie opcji pojazdu zastępczego staje się bezcenne. Można oczywiście wybrać opcję zorganizowania dojazdu innym środkiem transportu, wtedy ubezpieczyciel organizuje dalszą podróż najkorzystniejszym środkiem lokomocji: autobusem, koleją lub samolotem. Można jednocześnie wybrać opcję umożliwiającą powrót do miejsca zamieszkania, jeśli na skutek zdarzenia drogowego musimy zrezygnować z planów wyjazdowych. Zanim dojdzie do wyjazdu w dalszą drogę, ważnym świadczeniem jest możliwość przenocowania pasażerów, a więc organizacja na koszt ubezpieczyciela noclegu i dojazdu do hotelu. Ta opcja jest też ważna, gdy awaria wymaga postoju pojazdu w warsztacie, a do zdarzenia dochodzi w porze wieczornej i trzeba czekać do następnego dnia na naprawę. Kontynuowanie podróży własnym pojazdem jest przecież najwygodniejszym rozwiązaniem. Pomijam najgorsze scenariusze, ale i te warto założyć, to jest wykupienie świadczeń związanych z transportem do miejsca zamieszkania chorych, czy wręcz zwłok.

Pomoc telefoniczna

Najważniejszym walorem wszystkich ubezpieczeń assistance jest to, że gdy coś się stanie na drodze, nie jesteśmy sami. Sięgamy po numer telefonu na polisie i w języku polskim opisując sytuację zamawiamy pomoc. Potem pozostaje nam tylko czekać, a organizacja wszystkich świadczeń jest wykonywana praktycznie automatycznie. To zmniejsza zdecydowanie wielkość stresu. Tak jak zmienia się otaczający nas świat, tak zmieniają się nasze potrzeby w zakresie szeroko rozumianej pomocy w zdarzeniach komunikacyjnych. Nie nazywamy już tego jak dawniej pomocą drogową, bo w większym stopniu jest to pomoc niezbędna ze względu na zdarzenie na drodze, niż związana z samym zdarzeniem.

Sprawdźmy dokładnie warunki ubezpieczyciela

Na polisie znajdziemy tylko ogólne informacje o typie Ubezpieczenia. Najważniejszym dokumentem, który powinniśmy przeczytać są Ogólne Warunki Ubezpieczenia, obowiązkowo wydawane do każdej polisy. Możemy też zrzeszyć się w klubie takim jak Klub SOS PZMot, który oferuje szeroki wachlarz świadczeń, dzięki tzw. polisom ubezpieczenia zbiorowego. Tu uzyskamy bardzo dobre warunki Ubezpieczenia, po relatywnie niższej cenie. Ryzyko w polisach zbiorowego ubezpieczenia jest bowiem inaczej kalkulowane.